Chrom i kobalt

cr

Zaawansowane badania nad rolą chromu w organizmie trwają dopiero od dwudziestu lat. Wiadomo już, że niedobór chromu w ustroju podnosi poziom cukru i cholesterolu we krwi, a to prowadzi do cukrzycy i chorób sercowo-na- czyniowych. Zapotrzebowanie na ten minerał wynosi około 150 mg na dobę. W przeciwieństwie do niektórych innych metali nadmiar chromu nie jest obojętny dla organizmu. Chrom jest szczególnie potrzebny osobm w podeszłym wieku, dlatego tak bardzo interesują się nim gerontolodzy. Stwierdzono, że spożywanie większych ilości cukru powoduje wydalanie wraz z moczem dużych ilości chromu z organizmu. Jest to kolejny argument za ograniczeniem spożycia cukru i słodyczy. Wielu specjalistów zaleca większe dawki dobowe chromu dla osób powyżej 45 roku życia, podobnie jak dla matek karmiących, osób w stanach pooperacyjnych i po złamaniach kości oraz tych, którzy często spożywają alkohol. Najwięcej chromu znajduje się w drożdżach piwnych, wątrobie, ziemniakach w mundurkach, wołowinie, świeżych warzywach, chlebie razowym, serach i płatkach kukurydzianych. Najlepiej jest uzupełnić poziom chromu w sposób naturalny, pijąc drożdże zalane szklanką gorącego mleka lub wody. Można też łykać tabletki drożdżowe. Kobalt jest nierozerwalnie związany z witaminą B12. Jeżeli organizm wykazuje odpowiedni poziom tej witaminy, również nie brakuje i kobaltu. Witamina B12 potrzebna jest do produkcji nowych tkanek, wytwarzania czerwonych ciałek krwi, szpiku kostnego, ma wpływ na narząd wzroku, sprawność umysłu, metabolizm i stan systemu nerwowego. Witamina B12, a więc i kobalt, znajdują się wyłącznie w produktach pochodzenia zwierzęcego. Wegetarianie muszą niedobór ten wyrównywać poprzez picie drożdży lub spożywanie jaj i nabiału.

Lecznicze właściwości pyłku

ruch-to-zdrowie

Badania zdrowia i długości życia osób zajmujących się pszczelarstwem wykazały, że na ogół dożywają one sędziwego wieku. Wynika to m.in. z tego, iż często spożywają miód nie oczyszczony, zawierający znacznie większe ilości pyłku niż miód spożywczy. W wielu krajach, m.in. we Francji, pyłek traktuje się jako panaceum na wszelkie schorzenia. Jeżeli nawet opinie te są przesadzone, to jednak jest w nich część prawdy. Lekarze osiągają zachęcające rezultaty w leczeniu prostaty i zaburzeń czynności jelit, pyłek również znakomicie obniża ciśnienie krwi, poprawia samopoczucie, koi nadwerężony system nerwowy, zapobiega przedwczesnemu starzeniu się, zwiększa wydolność mięśni, a nawet przedłuża życie. Jest niezwykle pomocny w zwalczaniu anemii, przy zaparciach, biegunkach, zakażeniach bakteriologicznych i wirusowych. Osiągnięto też pozytywne wyniki w leczeniu cukrzycy. Warto dodać, że alergicy nie muszą obawiać się pyłku przerobionego przez pszczoły, gdyż nie powoduje on uczulenia. Alergeny są unieszkodliwiane przez ślinę i nektar, często przechodzą jeszcze przez proces fermentacji mlekowej.

Zbieranie pyłku

188186_pszczola-kwiat-nektar

Pszczoły zajmujące się zbieraniem nektaru, a przy okazji i pyłku, posiadają w tylnych łapkach specjalne wgłębienia, tzw. koszyczki, w których gromadzą pyłek. Aby nie porwał go wiatr, owady zwilżają go nektarem lub odrobiną miodu. Utworzone grudki, zwane obnóżami, bezpiecznie trafiają do ula. Obnóża składane są do komórek plastra. Teraz do pracy przystępują pszczoły robotnice, zwilżając pyłek miodem ubijając. Ta postać pyłku nazywa się pierzgą lub pszczelim chlebem, gdyż jest pożywieniem mieszkańców ula. Pierzga zostaje jeszcze powleczona cienką warstwą miodu i zasklepiona woskiem. W ten sposób, pozbawiona dopływu powietrza, ulega fermentacji mlekowej. Wytworzony kwas mlekowy jest doskonałym konserwantem na długi czas. Ponieważ cena pyłku na rynku znacznie przewyższa cenę samego miodu, pszczelarze szukają coraz bardziej pomysłowych sposobów odebrania pszczołom ich zbiorów, na przykład przed wejściem do ula ustawiają specjalne siateczki z pojemniczkami. Funkcja pojemniczków jest prosta: pszczoły wchodząc do ula, muszą wytrzeć nóżki i w ten sposób znaczna część pyłku opada do pojemniczków. Pierwsi zaczęli zbierać pyłek pszczelarze francuscy. Przyświecały temu przede wszystkim względy finansowe.

Leczenie pyłkiem kwiatowym

images (1)

Oprócz nektaru i spadzi, pszczoły zbierają też wcale niemałe ilości pyłku kwiatowego. Duży ul potrafi w ciągu sezonu zgromadzić kilkadziesiąt kilogramów pyłku! Pszczoły zużywają go nie więcej niż połowę (służy jako zasadniczy pokarm dla larw i młodych robotnic), reszta zaś jest magazynowana w formie zapasów i nadwyżkę tę odbiera się zapobiegliwym owadom. Skład pyłku Na pyłek kwiatowy składają się męskie komórki rozrodcze roślin nasiennych. Posiada on tak różnorodny i bogaty skład, że nie może się z nim równać żaden inny produkt roślinny. Jego zasadniczy skład jest następujący: woda — do 25%, węglowodany — do 48%, tłuszcze — do 4%, składniki mineralne — do 4%, białka — do 47%, witaminy (jest koncentratem niemal wszystkich witamin), inne substancje, np. fitocydy, olejki eteryczne, hormony, enzymy, stymulatory wzrostu i wiele innych. Skład pyłków bywa bardzo zróżnicowany w zależności od roślin, na których żerują pszczoły. W przyrodzie istnieje niesamowita ilość pyłków, np. na jeden kwiatostan brzozy przypada sześć milionów ziaren pyłku, kukurydzy — pięćdziesiąt milionów! Jeden kwiat jabłoni zawiera aż sto tysięcy ziaren pyłku.

Apitoks ynoterapia, czyli leczenie jadem pszczelim

3_25

Jad pszczeli najczęściej kojarzy się z nieprzyjemnym i bolesnym użądleniem. Żądło z porcją jadu jest naturalną bronią pszczół. Niestety, jest to broń ostateczna, bowiem pszczoła na ogół nie może wyjąć żądła i odrywa się od niego, pozostawiając znaczną część swego przewodu pokarmowego. W tej sytuacji owad musi wkrótce zginąć. Jad pszczeli jest bezbarwnym płynem o kwaśnogorzkim smaku. Posiada bardzo złożony skład chemiczny, który dokładnie jeszcze nie został rozpoznany. Wiadomo, że znajdują się w nim białka, enzymy oraz śladowe ilości wielu innych substancji. Apitoksynoterapia, czyli leczenie jadem pszczelim, zdobywa sobie coraz większą popularność na całym świecie. Jest to terapia nieco bolesna, gdyż najlepsze wyniki uzyskuje się wówczas, gdy pszczoła bezpośrednio wprowadzi jad w ciało człowieka. Można też przyjmować jad w tabletkach lub roztworach, ale skuteczność jest znacznie mniejsza. Jad pszczeli znany jest jako lek przeciwko reumatyzmowi, artretyzmowi, astmie, nadciśnieniu, w mniejszym zaś stopniu w leczeniu miażdżycy.

Nalewka propolisowa

jad

Pokruszony kit pszczeli (40 g) wsypać do ciemnej butelki i zalać 1/2 litra spirytusu 95 proc. Zakorkować i wstrząsnąć. Odstawioną w zaciemnione miejsce butelkę wstrząsać krótko raz dziennie. Gdy drobne kawałki kitu rozpuszczą się całkowicie, nalewka nadaje się do użycia. Do ciemnej butelki należy wówczas zlać czysty roztwór, a do pozostawionego osadu dolać 1/2 I spirytusu 75 proc. i postępować jak uprzednio. Po trzech tygodniach czysty roztwór przelać do ciemnych, mniejszych buteleczek. Do osadu na dnie butelki wlać 1/2 I przegotowanej, gorącej wody. Po kilku godzinach zlać do ciemnej butelki. Nalewka pomaga szczególnie przy wypryskach, egzemie, liszajach, trądziku, ranach oraz innych chorobach skóry, ponadto leczy wrzody żołądka, anemię, infekcje i miażdżycę. Roztwór alkoholowy najlepiej stosować po 20 — 25 kropli na wodę lub mleko dwa razy dziennie. Przy stosowaniu wewnętrznym należy pić na czczo. Woda propolisowa jest znakomita także do przemywania ran, wysypki, w stanach przeziębieniowych i przy owrzodzeniach przewodu pokarmowego. Wystarczy wówczas zażywać wewnętrznie 15 g dziennie na wodę lub cukier.

Krople propolisowe

Prawie połowa kitu nie wykazuje aktywności biologicznej i jego skuteczność w leczeniu jest równa zeru. Podczas kupna nie można tego sprawdzić. Pozostaje kupować kit w niewielkich ilościach z kilku źródeł lub z tzw. pewnego miejsca. Gdyby okazało się, że kit zażywany według receptury nie pomaga, zachodzi uzasadnione przypuszczenie, iż nie jest aktywny biologicznie. Trzeba wówczas dołożyć niewielką część kitu świeżego i razem wymieszać. Okazuje się, iż nawet mała ilość kitu pełnowartościowego potrafi uaktywnić biologicznie pozostałą część. Aby sprawdzić wartość zakupionego propolisu, należy do szklanki z odrobiną ciepłej wody wpuścić kilka kropel propolisu. Jeżeli woda zabarwi się na kolor mleczny i wydziela żywiczny aromat, to propolis jest właściwie przyrządzony. Kawałki propolisu oczyścić z widocznych zanieczyszczeń i zalać wodą, usunąć pływające resztki słomy, wosku, drzazgi. Osuszone bryłki propolisu zamrozić w lodówce, a następnie zemleć w młynku do mielenia kawy. Porcję zmielonego kitu (50 g) wsypujemy do butelki, najlepiej ciemnej, i zalewamy 1 /2 I spirytusu 95 proc. Odstawiamy roztwór na dziesięć dni w ciemne miejsce, ale codziennie potrząsamy butelką przez około 1 minutę. Po dziesięciu dniach krople nadają się do stosowania. Można je zlać do mniejszych buteleczek, aby oddzielić osad.
Mleczko propolisowe Do przegotowanego, ciepłego jednego litra pełnotłu- stego mleka wsypać 100 g zmielonego propolisu. Przez 10 minut podgrzewać na kuchence tak, aby nie wrzało. Mieszać drewnianą łyżką lub patyczkiem. Po wystygnięciu usunąć utworzoną na powierzchni warstwę wosku i przefil- trować. Lek, zażywany 2 razy dziennie po łyżce stołowej, jest skuteczny przy przeziębieniach, astmie, bronchicie i prostacie oraz chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy.

Leczenie propolisem

Propolis, czyli kit pszczeli, jest jednym z najcenniejszych leków w medycynie naturalnej. Specyfik ten swoją popularność osiągnął zaledwie kilkanaście lat temu, mimo że znany był już w starożytności. Słowo propolis wywodzi się z języka greckiego i oznacza przedmurze miasta. W ulu pszczoły uszczelniają kitem wszelkie szczeliny oraz tworzą rodzaj progu osłaniającego od wewnątrz otwór wejściowy w celu utrzymania w środku odpowiedniej temperatury. Kit spełnia również funkcje bakteriobójcze i dezynfekcyjne. Jest substancją powstałą z żywicy drzew, wosku wydalanego z gruczołów przez pszczoły oraz innych składników. Analiza wykazała, iż składa się on w 55 proc. z żywic, balsamów i substancji smolistych, 10 proc. stanowią olejki eteryczne, 5 proc. pyłek kwiatowy, a 30 proc. wosk i ślina pszczół, ponadto zawiera śladowe ilości wielu związków chemicznych, mających zasadniczy wpływ na jego właściwości lecznicze. Skład propolisu jest różny w zależności od miejsca wylotu pszczół i rosnącego tam drzewostanu. Jego właściwości bakteriobójcze znano już w starożytności. W Egipcie był stosowany do balsamowania i mumifiko- wania zwłok wielmożów, w Rzymie używano go do usuwania drobniejszych dolegliwości. Pliniusz Starszy w Historii naturalnej (I wiek n.e.) pisze: „[…] propolis usuwa żądła, drzazgi i inne ciała obce z mięśni, zmniejsza obrzęki, rozmiękcza stwardnienia, łagodzi bóle mięśniowe i usuwa szereg innych dolegliwości”. Od czasów antycznych pamięć o nim przepadła w mrokach dziejów. Stosowany był poza oficjalną medycyną, w leczeniu domowym, ale wyprzedzały go pod tym względem inne specyfiki i zabiegi. Renesans nastąpił dopiero na początku XX wieku, a triumfalny powrót w latach 70-tych i 80-tych. Kliniczne i laboratoryjne badania propolisu potwierdziły ponad wszelką wątpliwość jego silne działanie antybak- teryjne, antywirusowe, regeneracyjne, wzmacniające, znieczulające i antygrzybiczne. Leczy żylaki, hemoroidy, zapobiega odleżynom, wygładza cerę i goi rany. Niektóre osoby są uczulone na propolis i nie powinny go stosować.

Choroba wieńcowa

Utłuc razem ze skorupkami 7 orzechów włoskich, dodać dwie przekrojone na pół cebule (z łupinami), 4 łyżki pączków sosnowych, 4 gniazda nasienne z owoców pigwy, 2 korzenie lukrecji, 1 łyżeczkę języcznika zwyczajnego, łyżeczkę babki szerokolistnej, łyżeczkę podbiału, łyżeczkę siemienia lnianego, łyżeczkę anyżku, 10 goździków, wszystkie składniki włożyć do garnka, zalać 2 litrami wody i gotować na wolnym ogniu przez 20 minut. Następnie dodać 250 g miodu oraz 250 g cukru i gotować jeszcze przez 10 minut. Wywar przecedzić przez cienkie płótno. Zażywać 6 razy dziennie po łyżce stołowej na 10 minut przed jedzeniem i po upływie dwu godzin po jedzeniu.
Leczenie nadciśnienia Składniki: 1/2 kg miodu lekko podgrzanego, 100 g łuskanych orzechów włoskich, 20 zielonych liści pelargonii, 20 listków bodziszka, 20 migdałów, 4 cytryny, 12 g kropli walerianowych, 12 g kropli z kwiatów głogu, 1 łyżka sproszkowanego cynamonu. Przygotowanie: orzechy, migdały, liście pelargonii i bodziszka utłuc na miazgę, cytryny przekroić na pół, usunąć pestki i zemleć razem ze skórką w maszynce do mięsa. Wszystkie składniki ze sobą wymieszać. Sposób użycia: łyżka 3 razy dziennie na 20 minut przed jedzeniem.

Leki miodowe

Przedstawiamy wybrane receptury miodowe, stosowane od dawna w praktyce leczniczej różnych narodów. Mają one charakter pomocniczy przy różnych schorzeniach, rzadziej są lekiem jedynym. Znakomicie uzupełniają inne terapie. Mieszanka ogó/nowzmacniająca 1/2 kg ciepłego miodu, 20 zielonych liści pelargonii, 20 sztuk migdałów i 3 cytryny. Migdały wraz z listkami pelargonii należy utłuc na miazgę, cytryny ze skórką, ale bez pestek, zemleć w maszynce do mięsa. Wszystkie składniki dobrze ze sobą wymieszać. Lek najlepiej zażywać przed jedzeniem po łyżce stołowej trzy razy dziennie. Leczenie kaszlu sposób: 1/4 kg miodu, 5 sztuk fig, 5 sztuk owoców tzw. chleba świętojańskiego, 1 kwaskowate jabłko i 1 g anyżku. Składniki gotować w 2 litrach wody na wolnym ogniu, aż pozostanie połowa wody. Należy zażywać 3 razy dziennie po 75 g odwaru. Kurację stosować aż do skutku. sposób: 1/2 kg ciepłego miodu, 100 g zmielonego siemienia lnianego, 100 g zmielonego naturalnego pieprzu, proszek z 2 gałek muszkatołowych. Składniki połączyć z miodem, cały czas mieszając. Gdy powstanie jednolita masa o stałej konsystencji, lek jest gotowy do zażywania. Rano i wieczorem na czczo należy ssać po kawałku wielkości ziarna grochu.
sposób: Do szklanki płynnego miodu należy dodać łyżeczkę świeżo utartego chrzanu. Składniki wymieszać i odstawić na kilka dni. Zażywać 3 razy dziennie po łyżeczce. sposób: Do żółtka z jednego jajka dodać łyżkę miodu i utrzeć na krem. Następnie zażyć jednorazowo przed udaniem się na spoczynek.

Older posts