Dziecko a kolor

Amerykański chromoterapeuta prof. Maynards jest przekonany, że kolor wywiera na organizm ludzki o wiele większy wpływ niż zdajemy sobie z tego sprawę. Na fakt ten należy zwracać uwagę przy wychowywaniu dzieci. Dotyczy to szczególnie koloru ścian pokoju dziecięcego oraz dziecięcych ubrań. Dziecko nerwowe powinno być otoczone kolorem czerwonym i pomarańczowym, dziecko ospałe zaś niebieskim i seledynowym. Swój pogląd prof. Maynards uzasadnia tym, iż każdy kolor we wnętrzu człowieka wytwarza swój przeciwkolor. Dla czerwieni będzie to kolor zielony, dla niebieskiego — pomarańczowy. Taki przeciwkolor wytwarzany jest również w kształtujących się dopiero organach dziecka i posiada wpływ na ich strukturę. A zatem jeśli dziecko nerwowe otoczone jest kolorem czerwonym, to w swym wnętrzu wytwarza uzupełniającą barwę zieloną, a proces ten wpływa uspokajająco na system nerwowy dziecka. Teoria ta nie jest jednoznacznie aprobowana przez innych terapeutów. Często słyszy się pogląd, że odzież (jej fason i kolorystykę) należy dostosowywać do wieku osoby, tzn. że np. osoby starsze nie powinny ubierać się zbyt kolorowo. To oczywiste nieporozumienie. Właśnie w tzw. trzecim wieku powinno ubierać się kolorowo, gdyż wzmacnia to siły obronne organizmu. W ciągu swego życia człowiek zazwyczaj trzykrotnie zmienia barwy. W okresie dorastania dominują kolory pobudzające (od czerwieni do żółtego), w drugim przeważają kolory uspokajające (fiolet, niebieski, indygo), a w trzecim okresie życia powinniśmy znów ubierać się kolorowo. Unikać należy koloru białego, gdyż powoduje utratę energii. Z tego względu m.in. pościel w wielu szpitalach na Zachodzie nie jest biała, lecz niebieskawa, różowa, jasnozielona lub wzorzysta.

admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Content is protected !!