Rośliny życzliwe i szkodliwe

Zgodnie z prawem powszechnego promieniowania, w przyrodzie wszystkie przedmioty i rzeczy — w zależności od kształtu, koloru i budowy — promieniują i emitują właściwe sobie fale. Żywe komórki wibrują w sposób charakterystyczny dla swojego gatunku. Człowiek sam emituje fale, ale jednocześnie jest też odbiornikiem promieniowania pochodzącego od przedmiotów martwych i innych organizmów żywych. Promieniowanie takie nie jest obojętne dla naszego ustroju. W tym przypadku sojusznika posiadamy w roślinności. Warto wiedzieć, że rośliny różnie reagują na promieniowanie geopatyczne, zwane potocznie promieniowaniem cieków wodnych. Dzielą się one na rośliny radiofobowe — nie znoszące tego promieniowania oraz na rośliny radio- tropowe — lubiące promieniowanie geopatyczne. Rośliny radiofobowe, posadzone na żyle wodnej, będą rosły słabo lub zwiędną. Do tej grupy należą: sosna, lipa, buk, kasztanowiec, jodła, grusza, jabłoń, wiśnia, agrest, winorośl, morela i czereśnia. W grupie warzyw promieniowanie tego rodzaju źle znoszą buraki, groch, sałata, ziemniaki, kalafior i ogórki. Rośliny radiotropowe doskonale natomiast rosną w strefie oddziaływania promieniowania żył wodnych. Zaliczamy do nich m.in.: dąb, orzech, modrzew, klon, leszczynę, jesion, śliwę i czarny bez, z warzyw zaś cebulę, czosnek, rzodkiewkę, seler, rzepę, fasolę, rabarbar i pomidory. W grupie tej znajduje się również wiele roślin leczniczych, które, aby uchronić się przed skutkami promieniowania, wytwarzają specjalne substancje ochronne. Z tego właśnie względu rośliny te, spożyte przez człowieka, działają odpromiennie i odpornościowo na jego organizm. Ciekawe, że w drzewa z tej grupy najczęściej uderzają pioruny, a ptaki, szczególnie bociany, nie zakładają na nich gniazd.

Kąpiele słoneczne

Wiele się ostatnio mówi i pisze na temat szkodliwości opalania na słońcu. Polski radiesteta i uzdrowiciel, Edward Trusielewicz, wyraża w tej kwestii następujący pogląd: „Osobom ze schorzeniami skóry opalania nie polecam. Ci ze zdrową skórą mogą opalać się bez obaw. Skóra jest bowiem immunologiczną barierą dla promieni ultrafioletowych. Z tego względu nie polecam żadnych kremów i olejków do opalania, z wyjątkiem masła kokosowego i zmodyfikowanego gęsiego tłuszczu z propolisem. Olejki blokują pory skóry, mogą wywołać zapalenia, a w konsekwencji poparzenie słoneczne. Pewien wpływ na zdrowie może mieć kolor kostiumu kąpielowego. Kolor niebieski wskazany jest dla pań ze stanami zapalnymi jajników, ogólnie narządów rodnych, pęcherza i układu moczowego. Kolor szkarłatny — podobnie jak niebieski — stymuluje jądra, jajniki i macicę. Kostium czerwony zalecany jest dla artretyków, ponadto czerwień wywołuje podniecenie seksualne. Kolor żółty i pomarańczowy zaleca się rekonwalescentom”.
E. Trusielewicz absolutnie nie poleca picia alkoholu, z wyjątkiem szlachetnych win i dobrego piwa. Alkohol wytrąca magnez z organizmu, co powoduje zakłócenie około 30 przemian metabolicznych. Znany radiesteta jest natomiast zwolennikiem przyrządzania posiłków na słońcu.
Zresztą dobrze jest wystawić na słońce żywność, oczywiście, z wyjątkiem szybko psującej się. Od słońca produkty, np. woda, owoce, dynamizują się, są zdrowsze. Kontrowersje mogą budzić rady dotyczące opalania się bez kremów i olejków. Zagrożenie z powodu rzednącej nad Ziemią warstwy ozonowej narasta, trzeba więc albo stosować krótkie kąpiele słoneczne bez zabezpieczenia, albo dłuższe z blokadą. Pozostałe rady Trusielewicza są jednak bardzo słuszne. Chromoterapia otwiera przed medycyną współczesną nowe możliwości terapeutyczne. Oprócz leczenia specjalistycznego, również przy zastosowaniu odpowiedniej kolorystyki we własnym mieszkaniu można uzyskać efekty lecznicze, leczyć bowiem mogą barwy ścian, tapet, dywanów i mebli. By zapewnić sobie optymistyczny nastrój, zaleca się żółty wystrój pokoju lub choćby żółte szyby w oknach, a nawet żółte okulary. Przy bezsenności i dużej pobudliwości odpowiedni byłby pokój z niebieskim wnętrzem, a jeśli nie zawsze to możliwe, to chociażby niebieska żarówka w lampce, która paliłaby się również podczas snu. Przy bladej cerze czy nadmiernym wypadaniu włosów pożądana jest czerwień otoczenia. Ogromną zaletą chro- moterapii jest to, że wykorzystuje tylko środki naturalne, a to liczy się bardzo.

Dokąd na urlop?

Osoby anemiczne, mające kłopoty z koncentracją, cierpiące na zanik pamięci, artretycy powinny spędzać urlop nad morzem, gdzie mogą medytować o zachodzie słońca lub wygrzewać się przy ognisku. Brakuje im bowiem koloru stymulującego energię życiową, a więc czerwieni.
Osoby z nadwagą, z trudnościami oddechowymi, ze schorzeniami trzustki, wzroku, narządów rodnych, cierpiące na obstrukcję oraz astmatycy mają w organizmie za mało barwy pomarańczowej. Dla nich również właściwy byłby wypoczynek nad morzem ze względu na kąpiele słoneczne. Chorzy na tle nerwowym, osoby źle sypiające, niespokojne oraz mające słabą skórę na wakacje powinny wybrać się do miejsca położonego wśród lasów i łąk. Piesze wędrówki nad jeziorami, strumieniami i leśnymi ścieżkami znacznie poprawią ich stan zdrowia. W ich ubiorach powinna przeważać biel. Z jezior i lasów mogą również korzystać nadciśnieniowcy oraz osoby o przekrwionych naczyniach włosowatych twarzy. Cierpiący na stany zapalne oraz schorzenia kobiece powinni(e) wypoczynek planować w górach, gdyż mogą wzbogacić swój organizm w potrzebny im kolor fioletowy oraz indygo.

Porady dra R. Edelmana

Brytyjski psycholog dr Robert Edelman na podstawie długoletnich badań doszedł do wniosku, że barwy mają dodatni wpływ na stan zdrowia. Oto wybrane rady tego terapeuty: Jeśli pragniesz schudnąć, jadaj jak najczęściej z niebieskiej zastawy (dotyczy to również obrusa), błękit zmniejsza bowiem apetyt. Jeśli przeżywasz kłopoty i zmartwienia, staraj się mieć w swoim otoczeniu jak najwięcej zieleni, z roślinami włącznie. Zieleń nie tylko bardzo uspokaja, ale również obniża nadmierne ciśnienie krwi. Jeśli masz kłopoty z przebudzeniem lub czujesz się nieswojo, zjedz pomarańczę. Jeśli zamierzasz wziąć kąpiel w wannie, dosyp soli kąpielowej w kolorze pomarańczowym, a już koniecznie wytrzyj się ręcznikiem w tym kolorze; poczujesz się rześko i lekko. Jeśli cierpisz na niedokrwistość, spożywaj jak najwięcej pokarmów w kolorze czerwonym, np. buraczki, wiśnie, krwiste befsztyki, wiśniowe galaretki itp. Czerwień powoduje zwiększenie ilości hemoglobiny w organizmie. Jeśli przeżywasz stan depresji, włóż na siebie coś żółtego, np. szlafrok kąpielowy, jedz też potrawy o żółtym zabarwieniu. W swoim otoczeniu umieść żółte przedmioty, np. zasłony, lampę, obrus itp. Kolor żółty wpływa przecież korzystnie na wzmocnienie energii i pomaga w przezwyciężeniu depresji. Jeśli cierpisz na bezsenność, napij się zwykłej wody (przegotowanej lub mineralnej), w której rozmieszasz coś o zabarwieniu fioletowym. Fiolet bardzo uspokaja i pomaga zasnąć.

Dziecko a kolor

Amerykański chromoterapeuta prof. Maynards jest przekonany, że kolor wywiera na organizm ludzki o wiele większy wpływ niż zdajemy sobie z tego sprawę. Na fakt ten należy zwracać uwagę przy wychowywaniu dzieci. Dotyczy to szczególnie koloru ścian pokoju dziecięcego oraz dziecięcych ubrań. Dziecko nerwowe powinno być otoczone kolorem czerwonym i pomarańczowym, dziecko ospałe zaś niebieskim i seledynowym. Swój pogląd prof. Maynards uzasadnia tym, iż każdy kolor we wnętrzu człowieka wytwarza swój przeciwkolor. Dla czerwieni będzie to kolor zielony, dla niebieskiego — pomarańczowy. Taki przeciwkolor wytwarzany jest również w kształtujących się dopiero organach dziecka i posiada wpływ na ich strukturę. A zatem jeśli dziecko nerwowe otoczone jest kolorem czerwonym, to w swym wnętrzu wytwarza uzupełniającą barwę zieloną, a proces ten wpływa uspokajająco na system nerwowy dziecka. Teoria ta nie jest jednoznacznie aprobowana przez innych terapeutów. Często słyszy się pogląd, że odzież (jej fason i kolorystykę) należy dostosowywać do wieku osoby, tzn. że np. osoby starsze nie powinny ubierać się zbyt kolorowo. To oczywiste nieporozumienie. Właśnie w tzw. trzecim wieku powinno ubierać się kolorowo, gdyż wzmacnia to siły obronne organizmu. W ciągu swego życia człowiek zazwyczaj trzykrotnie zmienia barwy. W okresie dorastania dominują kolory pobudzające (od czerwieni do żółtego), w drugim przeważają kolory uspokajające (fiolet, niebieski, indygo), a w trzecim okresie życia powinniśmy znów ubierać się kolorowo. Unikać należy koloru białego, gdyż powoduje utratę energii. Z tego względu m.in. pościel w wielu szpitalach na Zachodzie nie jest biała, lecz niebieskawa, różowa, jasnozielona lub wzorzysta.

Fiolet

Z tym kolorem wiązano wielkie nadzieje w wielu dziedzinach, m.in. zaobserwowano, że zarówno zwierzęta, jak i rośliny oświetlone fioletem reagują szybszym wzrostem. Połączone kolory: fioletowy, niebieski i zielony posiadają właściwości magnetyzowania igieł (jeżeli w świetle tych barw zostawi się na dwie godziny igły, wówczas nabierają one cech magnetycznych). W kolorystyce wnętrz mieszkalnych stwierdzono, iż łączenie fioletu, żółci i zieleni powoduje u człowieka rozdrażnienie, niepokój i trudności z koncentracją, z kolei światło niebieskie lub fioletowe ma działanie znieczulające przy szeregu dolegliwościach. Fiolet tradycyjnie już zalecano osobom zajmującym się działalnością twórczą i pracą umysłową, gdyż usuwa zmęczenie, łagodzi stresy i napięcia, jak również zapobiega bezsenności. Leczenie kolorem fioletowym najefektywniej stosuje się w chorobach na tle nerwowym, ischiaszu, epilepsji, reumatyzmie i puchlinie wodnej.
Metalami promieniującymi fioletowo są: bar, mangan, żelazo, kobalt i tytan. Z warzyw i owoców najwięcej fioletu zawierają sałata, czerwone winogrona, czarne jagody czerwona kapusta.

Kolor niebieski

Dr E. Babitt twierdził, że kolor niebieski jest jednym z największych antyseptyków świata. Światło tej barwy jest chłodzące, działające nasennie i ściągająco. Błękit ma dodatnie aspekty, dotyczące sfery duchowej człowieka: lojalność, możność polegania na kimś, ufność. Jest kolorem ulubionym niemal przez wszystkich. Działa przeciwzapalnie, ma również właściwości znieczulające. Wnosi do duszy radość i spokój, kojąco wpływa na system nerwowy, łagodzi wzburzone myśli i uczucia, sprowadza spokojny i głęboki sen. Jeżeli dawniej biel uchodziła za symbol niewinności, to błękit uważany był za symbol wierności i stałości. Ponadto kojarzono go z uduchowieniem, wewnętrzną pogodą ducha, delikatnością i młodzieńczością. Osobom zbyt pobudliwym zalecano nosić odzież w niebieskich kolorach, natomiast zamiłowanie do ubierania się w błękitne odcienie wiązano z wrodzoną oziębłością seksualną i surowością zachowań w tym względzie. Kolorem niebieskim leczono w przeszłości również niektóre choroby na tle nerwowym, zaburzenia psychiczne, wszystkie choroby gardła, chrypkę, gorączkę, szkarlatynę, tyfus, cholerę, prostatę, ospę, odrę, epilepsję, reumatyzm, biegunkę, wspomagano też ząbkowanie u dzieci. Metalami promieniującymi niebiesko są: miedź, ołów, cyna, cynk, nikiel, kadm, mangan i aluminium. Z pokarmów zalecane są ciemne śliwki, ciemne jarzyny i owoce.

Zieleń

R. Hunt tak scharakteryzował tę barwę: „Zieleń jest kolorem przyrody, kolorem zrównoważonej siły, postępu umysłu i ciała. Zieleń stwarza harmonię, mając uspokajający wpływ na nasz system nerwowy. Indyjska filozofia kojarzy zieleń z wodami ziemi, twierdząc, że zwiększa harmonijność drgań naszych myśli i przynosi spokój zmysłom. Pragnienie zielonych pól i drzew po okresach spędzonych wśród szarych betonów miast jest instynktownym, fizycznym dążeniem do sił koloru przyrody, która łagodzi i odnawia. Zieleń jest neutralna, jest punktem równowagi w samym środku spektrum. Zieleń nie grzeje i nie ziębi, nie jest kwasem ani zasadą. Zieleń jabłka jest promieniowaniem braterstwa i wspólnym mianownikiem przyrody”. Wiele ze swoich prac R. Hunt poświęcił badaniu wpływu zieleni na organizm ludzki. Uzmysławia nam taką oczywistość, że wiosnę kojarzymy z nową energią. Po szarych, bezbarwnych dniach zimy czujemy się odświeżeni, wewnętrznie jaśniejsi. Mimo że nie w pełni zdajemy sobie z tego sprawę, odczuwamy działanie zielonego promienia odnowy na nasze materialne ciało. Barwa zielona oraz żywe rośliny najkorzystniej wpływają na narząd wzroku, leczą choroby układu nerwowego, układu krążenia oraz schorzenia żołądka i wątroby. Światło matowozielone pomocne jest w leczeniu chorób skórnych i alergicznych, pomaga też w gojeniu się ran, przeciwdziała zapaleniom oraz obniża ciśnienie krwi. Naukowcy produkują obecnie koncentraty zielonej energii przyrody, znanej jako chlorofil, pomocne w pobudzaniu i podtrzymywaniu akcji serca. Wśród Hindusów do dziś utrzymuje się przekonanie, że jasne odcienie zieleni kojarzą się z sympatią, przyjaźnią, zbytkiem, indywidualnością, a przede wszystkim nadzieją, natomiast ciemne — z chciwością, zawiścią i egoizmem. Metalami promieniującymi zielonym światłem są miedź, chrom, nikiel, platyna, aluminium i kobalt. Wśród środków żywnościowych barwnik ten zawiera większość zielonych jarzyn i owoców, o ile nie są ani kwaśne, ani zasadowe.

Kolor żółty

Według chromoterapeuty Rolanda Hunta, żółte promienie mają działanie ożywiające i inspirujące, pobudzają zdolność rozumowania, pomagając w panowaniu nad własnymi emocjami.
Kolor żółty uchodzi za symbol intelektu i mądrości, stąd dawniej wielu myślicieli pomieszczenia, w których pracowali, przyozdabiało w kolory złotawe. Żółte też było oświetlenie. Taka sceneria miała pobudzać do wzniosłych myśli i uspokajać psychicznie. W schorzeniach somatycznych kolor żółty jest niezwykle pomocny przy gruźlicy płuc. Do niedawna zalecano przykrywanie chorych miejsc okładem lnianym, namoczonym w mocnym roztworze szafranu. Pacjenta owiniętego w lniane płótno wystawiano następnie na działanie promieni słonecznych, aż do wyschnięcia tkaniny. Zabieg taki był powtarzany przez wszystkie dni słoneczne. Dodatkowo pacjent nosił na co dzień odzież w kolorze żółtym oraz spożywał owoce i jarzyny zawierające tę barwę. Barwa żółta największe efekty daje w leczeniu chorób systemu trawiennego, egzemy, chorób skórnych, wyczerpania nerwowego, wzmaga regenerację tkanek, pomaga przy przeziębieniu, leczy cukrzycę, choroby nerek. Przy chorobach przemiany materii znaczną ulgę przynosi przebywanie w pokoju o ścianych cytrynowożółtawych. Kolorem żółtym promieniują między innymi takie metale, jak: złoto, bar, chrom, nikiel, cynk, miedź, kadm, aluminium i tytan. Wśród warzyw i owoców najwięcej barwnika żółtego zawierają: kukurydza, żółta papryka, pietruszka. banany, dynie, ananasy, cytryny, grejpfruty, melony oraz większość innych owoców o żółtej skórce.

Kolor pomarańczowy

Działa wyzwalająco na funkcje cielesne i mentalne. Jest bardzo ciepły i bardzo przybliżający, pobudza i oddziałuje dodatnio na cały organizm. Przez terapeutów nazywany jest barwą niższych zdolności intelektualnych, wiedzy zdobywanej tylko na własny użytek. Jego wpływ na umysł przejawia się między innymi uczuciem wyzwolenia od wszelkich ograniczeń. W niektórych przypadkach nadmiar tego koloru może wywoływać w umyśle i odruchach zbyt daleko idącą wyrozumiałość oraz tolerancję dla słabostek swoich i innych osób bądź rozdrażnienie i pobudliwość. W placówkach leczenia kolorami barwa ta wykorzystywana jest do zwalczania chronicznej bezsenności. Pacjentów umieszcza się w pokoju pomalowanym na ten kolor, łącznie z szybami okiennymi. W nocy świecą się lampki w tym samym kolorze. Barwa pomarańczowa korzystnie wpływa na proces trawienia, skutecznie leczy choroby układu oddechowego, np. astmę lub zapalenie płuc. Zalecana jest również przy osłabionej pracy serca, duszności lub ospałości, nastraja optymistycznie i mobilizująco. Kolor ten znajduje się w metalach: niklu, cynku i manganie oraz w większości jarzyn i owoców o skórce w barwie pomarańczowej, jak marchew, kalarepa, dynia, pomarańcze, morele, śliwki, mango, melony, mandarynki i brzoskwinie.

Older posts
Newer posts