Zmysł

W miarę ewolucji człowieka zmysł powonienia jest coraz mniej przez niego używany, mimo to zachował dużą wrażliwość, np. syntetyczny zapach piżma poczujemy nawet wówczas, gdy w powietrzu będzie go tylko 0,00004 miligrama! Ale zmysł powonienia męczy się za to szybko
już po 3 — 5 minutach przestaje reagować na ten sam zapach (mówimy wtedy o przyzwyczajeniu się do danej woni), w każdej jednak chwili wyczuje nowy zapach. Jedną z najbardziej charakterystycznych cech zmysłu powonienia jest jego silna reakcja na stan stężenia zapa-
chu. Podczas gdy silny koncentrat piżma jest wręcz odrażający, to małe jego domieszki bardzo uszlachetniają każdy zapach perfum. Kwas masłowy w nieco większej ilości niż w normalnym maśle jest nie do zniesienia, wywołując mdłości. Przy bliższym zbadaniu zmysłu powonienia okazało się, że służy on nam znacznie częściej niż to się wydaje, gdyż wiele doznań węchowych przypisujemy zmysłowi smaku. Kiedy np. zajadamy soczystą, smakowitą pieczeń z grzybami, działa ona przede wszystkim na nasze receptory węchowe, podczas gdy język rozróżnia wówczas tylko mieszaninę smaków: słonego, słodkiego, kwaśnego i gorzkiego. Najwyraźniej „smakowanie węchowe” występuje wtedy, gdy jemy np. świeże, wonne owoce. Z tych samych powodów, kiedy wskutek silnego kataru został zablokowany nasz zmysł powonienia, wszystko zaczyna nam smakować jak drewno. Jemy wtedy ziemniak z takim samym apetytem, jak jabłko.

admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

error: Content is protected !!